<< Powrót
Statuetka z tradycją. Osobowości Warmii i Mazur Roku 2005.
Statuetka z tradycją

Osobowości Warmii i Mazur Roku 2005

W sobotę przedsiębiorcy z Warmińsko-Mazurskiego Klubu Biznesu przyznali statuetki Osobowość Roku Warmii i Mazur 2005. Nagrodzili siedem osób.
Honorową statuetkę otrzymał Lech Wałęsa, pierwszy prezydent III RP, założyciel „Solidarności”, za wybitne dokonania na rzecz odrodzenia Polski, walkę o godne życie Polaków, ogromne zaangażowanie w tworzenie pozytywnego wizerunku Polski w świecie. — Nie jestem olsztyniakiem, czasami tylko przejeżdżam przez wasze miasto i nie wiem, jak to się stało, że znalazłem się w tym gronie — zażartował prezydent.
— Głęboko wierzę, że to pokolenie sprosta budowaniu nowych programów i struktur. A gdybyście chcieli o tym ze mną porozmawiać podczas jakiejś debaty, jestem otwarty. Z niektórymi rzeczami, które podpatrzyłem w świecie, mogę podzielić się z wami. Na drodze reform jestem gotów służyć temu regionowi, Gdańskowi i Polsce. Mam nadzieję także, że mnie wykorzystacie do swoich celów — zadeklarował. — Nie będę się narzucał, jak potraficie, to Wałęsa coś dla was zrobi, jeśli nie potraficie, to szkoda, że tę nagrodę mi daliście — zobowiązał w ten sposób przedsiębiorców.
Fot. Paweł Kicowski
Prof. Andrzej Koncicki, dziekan Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM otrzymał statuetkę za inicjatywy i działania na rzecz współpracy nauki z gospodarką narodową, szczególne osiągnięcia w profilaktyce chorób drobiu.
— Gdy stawiałem pierwsze kroki na uczelni, władze podjęły polityczną decyzję o rozpoczęciu intensywnej hodowli indyków. Wtedy wiedza na temat problemów zdrowotnych i chowu tych ptaków była bardzo niewielka. Postanowiłem zająć się tą dziedziną, a zwłaszcza profilaktyką chorób drobiu. Bardzo ważne jest np. monitrowanie zagrożeń, co pokazuje obecna sytuacja związana z ptasią grypą. Nie popadajmy w panikę, trzeba zachować rozsądek. W Polsce nie wyizolowano wirusa H5 N1, nie je się surowego mięsa, ptaki znajdują się w zamknięciu, a więc drób jest bezpieczny i bez obaw można kupować mięso. Ta choroba nie jest wynalazkiem naszych czasów, od 1870 roku występuje w różnej formie u ptaków wolno żyjących. Ostatni przypadek wirusa w Niemczech dotyczy ptaków dzikich, z którymi kontakt jest zerowy.

Prof. dr hab. med. Stefan Bołoczko
otrzymał statuetkę za wybitne osiągnięcia w chirurgii ortopedyczno- urazowej, wprowadzenie najnowszych światowych technik i procedur leczniczych.
— W tym roku obchodzę 60-lecie moich związków z tym regionem. W 1946 roku przyjechałem na Mazury, uczyłem się w Mrągowie, gdzie byłem pierwszym powojennym rocznikiem zdającym maturę. Tu wróciłem po studiach jako lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. W latach 70. od podstaw tworzyłem oddział ortopedii w Szpitalu Wojewódzkim. Za najważniejsze w mojej pracy uważam wychowanie kadry specjalistów ortopedów dla całego regionu, życzliwych ludziom i mających profesjonalne umiejętności praktyczne. Nasz szpital, jako jeden z pierwszych ośrodków w Polsce, rozpoczął stosowanie wydłużania kończyn wg metody prof. Ilizarowa. Jeździliśmy po innych województwach i operowaliśmy ludzi. W nasz zawód jest wkalkulowana odwaga i ryzyko, jednak bardzo ważne jest otwarcie na nowości.

Wojciech i Piotr Kot z Olecka, właściciele firmy Delhia Yachts-Kot otrzymali statuetkę za wyjątkowo skuteczną działalność w biznesie, wybitne osiągnięcia w eksporcie jachtów kabinowych oraz dynamiczny rozwój firmy w regionie.
W 1990 roku bracia, zapaleni żeglarze, stworzyli w Olecku stocznię, jedną z najlepszych w Polsce. Produkują łodzie motorowe i jachty. 95 proc. produkcji sprzedają m.in. do Hiszpanii, Francji, Danii, Niemiec, Finlandii.
Tomasz Dowgiałło
otrzymał nagrodę za organizację międzynarodowego turnieju siatkowej piłki plażowej w Starych Jabłonkach oraz za promocję regionu warmińsko-mazurskiego.
— Jestem najmłodszym laureatem „Osobowości Roku”, dlatego też tym bardziej cieszy mnie to wyróżnienie. Dzięki zapałowi i uporowi udało nam się z turnieju piłki plażowej zrobić imprezę słynną na całą Polskę. Dobra organizacja pomogła nam zdobyć uznanie. W ubiegłym roku na transmisję turnieju kanał Eurosport przeznaczył ponad trzy godziny. To nasz ogromny sukces medialny. Uważam, że dzięki temu widzowie mogli podziwiać Warmię i Mazury w całej okazałości, w pełni lata, gdy region jest najpiękniejszy. Przez pryzmat rozgrywek sportowych pokazaliśmy to, z czego najbardziej jesteśmy dumni i to, co chcemy „sprzedać” turystom. Widzowie mogli się przekonać, jak piękne są nasze krajobrazy, jakie mamy malownicze jeziora i lasy.
Dzięki turniejowi możemy też przyciągać więcej gości do naszego regionu, np. zapalonych kibiców czy wielbicieli sportu.

Pośmiertnie Piotr Jocz, właściciel firmy „Jocz” w Rynie za wybitne dokonania w dziedzinie przedsiębiorczości, za profesjonalizm w stworzeniu firmy o światowych standardach oraz za imponującą działalność na rzecz społeczeństwa Rynu.
Przedsiębiorca zginął 12 grudnia ub. roku w wypadku pod Ostródą. Na jego samochód przewróciła się jadąca zbyt szybko ciężarówka.
Przedsiębiorca, który urodził się i wychował w Rynie, po studiach w olsztyńskiej ART wrócił do rodzinnego miasta, by tu, 15 lat temu, zbudować własne przedsiębiorstwo. Od podstaw stworzył firmę produkującą okna i drzwi. — Cechowała go ogromna siła charakteru, był bardzo konkretny, wytrwały — wspomina Tomasz Miętkiewicz, kolega Piotra Jocza z Warmińsko-Mazurskiego Klubu Biznesu. — W swojej firmie wprowadził wysokie standardy jakości, wpajał ludziom zasady dobrej pracy.
W firmie zatrudniał 200 osób, był największym pracodawcą w Rynie i okolicy. Pomagał lokalnej społeczności, opiekował się drużyną piłkarską, sponsorował podstawówkę i gimnazjum.
— Rozwijał swoją firmę, miał własną wizję. Otwierał nowe salony nie tylko w dużych miastach, jak Warszawa, Gdynia, Białystok, ale też w
powiatowych: Ostródzie, Giżycku, Ełku — dodaje Tomasz Miętkiewicz.
Planował otwarcie kolejnego salonu, w Elblągu. Gdy wracał stamtąd, spotkał na swojej drodze śmierć.
Statuetkę odebrała żona z dwoma synami.
Henryk Kamiński
prezes Warmińsko-Mazurskiego Klubu Biznesu Nie tylko gospodarka Od dwunastu lat nagradzamy wybitnych ludzi statuetką Osobowość Roku.
I zazwyczaj nie są to przedsiębiorcy, bo chcemy w ten sposób podkreślić, że dostrzegamy ważność także innych dziedzin: nauki, medycyny kultury, sztuki. Wśród wyróżnionych do tej pory był m.in.
prof. Leszek Balcerowicz, prof. Grzegorz Kołodko, Jolanta Kwaśniewska, prof. Zbigniew Religa.
Teraz zamierzamy podjąć rękawicę, którą rzucił nam prezydent Lech Wałęsa. Chcemy go zaprosić na wspólne spotkanie świata biznesu i
nauki na Uniwersytet Warmińsko-Mazurski.

Żródło: Gazeta Olsztyńska 02.03.2006

<< Powrót